Kolorowy akcent we wnętrzu

Projektując wnętrza w wielu (a może nawet większości) przypadkach zarówno projektantowi, jak i inwestorowi przyświeca idea ponadczasowości. Pragnienie stworzenia przestrzeni, która nie będzie się starzeć, nudzić czy (o zgrozo) irytować, a cieszyć latami – to niezły punkt wyjściowy. Stąd warto zainwestować w dobre materiały, postawić na stonowane barwy, regularne formy. Brzmi jak propozycja tylko dla minimalistów? Nie do końca 😉 Ta oszczędna w elementy ozdobne forma jest idealnym płótnem, jeśli poczujesz, że masz chęć na zmianę, na coś modnego, z charakterem, na mocniejszy akcent, na przykład: kolor.

Akcent kolorystyczny we wnętrzu to jeden z prostszych zabiegów dekoracyjny. Może dotyczyć miejsca: kiedy chcemy wyróżnić kontrastującą barwą jakiś fragment wnętrza, na przykład kącik jadalny, ścianę ze sprzętem RTV, czy bardziej odważnie – akcentując geometryczną formą np. drzwi i ich okolice, wyróżniając tym samym strefę wejścia do mieszkania czy pokoju.

A jeśli nie cała ściana, bo to zbyt odważne lub zasadnicze, to może soczyście kontrastująca z otaczającymi ją szarościami kanapa? Albo fotel, który zapraszająco mruga do nas kolorem, rozpraszając ascetyczną biel wokół. Warto wybraną na akcent barwę powtórzyć jeszcze w innych miejscach. Najłatwiej i najszybciej osiągniemy cel ‚wrzucając’ na okno doniczkę w wybranym kolorze, ubierając kanapę w korespondujące z akcentem poduchy, wieszając na ścianie plakat, w którym dominuje właśnie kolor-akcent. Barw może być więcej, ale maksymalnie trzy. Ważne, żeby ‚grały’ ze sobą i konsekwentnie przewijały się we wnętrzu, zaprzeczając wrażeniu chaotycznej przypadkowości.

Zabawa w kolorystyczny detal ma wiele zalet: jest stosunkowo tanim i prostym do wprowadzenia sposobem na zmiany. A cóż tak cieszy we wnętrzu, jak jego drobne metamorfozy, wynikające z pragnień czy zachcianek samych mieszkańców, które są możliwe do zrealizowania w jedno popołudnie?