JEDNA ŚCIANA – WIELKA ZMIANA (CZĘŚĆ II)

Kamień

Ozdobienie centralnej ściany w salonie kamiennym „obrazem” to zabieg dość odważny, ale odpłacający się efektem WOW. To dekor z najwyższej półki, nie tylko w związku z ceną odpowiednio dużego fragmentu szlachetnego marmuru kwarcu czy onyksu. Definiuje charakter wnętrza, które zdobi: jest elegancko, z dużą łyżką luksusu (niekoniecznie przepychu!), niepowtarzalnie. Kamień może zdobić jako pojedynczy slab lub tworzyć dwuczęściowy obraz typu „open book” powstały po zestawieniu dwóch slabów kolejno wyciętych z jednego kamiennego bloku. Genialny efekt we wnętrzu przynoszą przepuszczające światło onyksy czy alabaster. Te kamienie powinny być podświetlone lub wykorzystane w ściance oddzielającej pomieszczenie od okna – oddadzą wówczas niepowtarzalny rysunek swojej krystalicznej struktury.

Dekoracja tylu „open book”:

Onyksowa ściana:

In the jungle

„Home is where the plants are”. Kiedyś w każdym, nawet mikroskopijnym mieszkanku rozpychał się dwumetrowy fikus, rozłożysta monstera czy kudłata paproć. Na chwilę zniknęły, stając się „babcinym atrybutem” na meblościance, na szczęście zrozumieliśmy, jak ważne są we wnętrzu i…  zielenina wróciła na salony! A wraz z tym powrotem niezliczone pomysły na jej eksponowanie. Już nie tylko parapety i donice postawione pod ścianą. Rośliny dosłownie weszły NA ściany! Wiszą, pną się, stoją na półeczkach, stojakach, konstrukcjach łączących podłogą z sufitem. Niektóre, jak specjalnie spreparowane mchy mogą pokryć każdy centymetr ściany. Niezła dżungla 😉

 Kolor w roli głównej

Na koniec coś najbardziej dostępnego, najszybszego w realizacji i najtańszego: pomalowanie ściany na kolor lub wzór, który wyróżni ją i stworzy akcent we wnętrzu. Geometryczny wzór doda przestrzeni, trójwymiarowości niewielkiemu pokojowi, odwróci uwagę od niedoskonałości przestrzeni lub po prostu przyciągnie wzrok.

Niebanalnym pomysłem jest pomalowanie ściany w lamperię, która wygląda jak niedokończony remont albo absolutnie wyjątkowa ściana w japońskim stylu wabi-sabi, z efektem surowości postarzanej powierzchni – propozycja dla odważnych.

Kolor-akcent na jednej ze ścian:

Ściana z efektem wabi-sabi:

Pamiętajcie – nie zawsze musi być jednolicie: