ABC STYLÓW PROJEKTOWANIA BALTIC INTERIORS: MID-CENTURY MODERN

Gdy po wojennym zgiełku ludzkość powracała do normalności, świat, który odradzał się (albo wręcz rodził na nowo), witał swoich doświadczonych ciężko mieszkańców zupełnie innymi wartościami. Liczyło się tu i teraz: praktycznie i dla człowieka. Zniszczone miasta odbudowywane były według nowych założeń urbanistycznych, których głównymi kierunkami była funkcjonalność, nowoczesność, prostota i organiczny związek z naturą. Takie też założenia wiodły prym w myśleniu o aranżacji wnętrz, meblarstwie i modzie. 

To wówczas narodził się trwający od końca wojny do późnych lat ’60 minionego stulecia styl nazywany mid-century modern. Jego klimat i założenia okazują się być nieśmiertelne – popędzane falą nostalgii (kto z nas nie pamięta meblościanek i komód na nóżkach?) wracają do wnętrz dzisiejszych, tworząc przestrzenie stylowe, przyjazne mieszkańcom, ze szczyptą humoru i mówiące sporo o wyczuciu designerskim swoich właścicieli. 

Czym charakteryzuje się mid-century modern i jak stworzyć wnętrze w tym stylu?

Przestrzeń

Jasna, otwarta, z oddechem zapewnionym przez duże okna, przeszklenia, przynosi poczucie swobody i… dużo wolnego miejsca. Powiew nowoczesności w połowie XX wieku zaowocował zerwaniem ze staromodnym „zamykaniem się w kuchni” i sztywnym podziałem pomieszczeń i przyniósł m.in. kuchnię połączoną z salonem. 

W salonie w głównej roli obszerna, zapraszająca sofa i para równie wygodnych foteli, przy których przycupnął geometryczny stolik na smukłych nóżkach. Przestrzeń uzupełnia oświetlenie – designerskie lampy, to kropka nad „i”, podobnie jak nieliczne tekstylia w zdecydowanych kolorach czy wzorach.

Meble w stylu mid-century modern nie zagracają przestrzeni. Wspomniane kanapa z fotelami i ławą, komoda i kilka kwietników z domową dżunglą „zrobią wnętrze”.

Meble

Dobry design to znak rozpoznawczy tej epoki. Niezliczonym projektom duńskich, amerykańskich czy francuskich projektantów z powodzeniem dorównują dzieła polskiej szkoły designu połowy XX wieku. Różnica tkwi w warunkach, jakie zapewniono projektantom tworzącym na zachodzie i tym za żelazną kurtyną, w tym również materiałach, jakie im dostarczono oraz ogólnej wizji, jaką mieli realizować. Stąd w zachodnich meblach więcej rozmachu, świetne egzotyczne drewno czy wysokiej jakości tworzywo sztuczne jako materiał. Nasze PRL-owskie diamenciki miały się zmieścić w niewielkich mieszkankach, spełnić wiele funkcji i zadowolić się fornirem na wysoki połysk. Ale podstawa – dobry projekt – broni się sam, czy to z kapitalistycznego zachodu, czy z Polski Ludowej. 

We wnętrzu w stylu mid-century modern po prostu musi się znaleźć biblioteczka czy komoda typu longboard na nóżkach. Prawdziwy egzemplarz z tamtych lat, zdobyty na pchlim targu, podarowany przez ciocię, czy upolowany na serwisie z meblami vintage, to „as”, który rozegra to wnętrze. Podpowiemy, że za perełkami warto rozglądać się również codziennie podczas wynoszenia śmieci😉 

Oczywiście rynek śledzi trendy, stąd w sklepach sporo mebli stylizowanych na mid-century, zdarza się, że całkiem udanie. Niektóre modele zostały wskrzeszone i produkowane na nowo, zgodnie z pierwotnym projektem, jak na przykład kultowy fotel 366, zwany „Chierkiem” od nazwiska swojego projektanta Józefa Chierowskiego. 

Dodatki i kolor

Dekoracje są oszczędne w liczbie, ale bardzo konkretne i równie dobrze zaprojektowane. Warto zainwestować w dobrą rzeźbę, wazon, porcelanową misę czy figurkę w obłych, organicznych kształtach (z odzysku bądź nowa, Ćmielów również powrócił do produkcji swoich ikon z lat ’60!). Na ścianach lub postawione na podłodze, oparte o ściany wielkie ramy z plakatem czy wzorzystą grafiką, wspomniane kwiaty z dużymi liśćmi, które wraz z opływowymi kształtami mebli wprowadzają do wnętrza naturę. Łączność z przyrodą to również kolory: brązy, beże, pomarańcze, zółcienie i zielenie oraz materiały: drewno, skóra, plusze.

Warto pamiętać, że połowa wieku XX to również fascynacja kosmosem, nowoczesnością. W stylu mid-century odnajdziemy ją w opływowych krzesłach o siedziskach „ulanych” z jednego kawałka tworzywa (oryginalne lub inspirowane kultowymi krzesłami małżeństwa Eamsów, ale i rodzimym fotelem RM58 Modzelewskiego) czy lampami przywodzącymi na myśl wnętrze statku kosmicznego. 

Kontrasty

Mid-century modern zahacza o początki hippisowskiego szaleństwa. Stąd też pochodzą zaskakujące kontrasty w dekoracjach wnętrz w tym stylu. Połączenie wielowymiarowego w fakturze i barwie drewna z jednokolorowym tworzywem, kolorów ziemi z elementem nieco psychodelicznych wzorów na tapecie czy grafikach na ścianach, mebli kanciastych z tymi, które „płyną” kształtami niczym oko tłuszczu w rosole. Mid-century modern to styl dla osób wyczulonych na dobry projekt i niezagraconą funkcjonalność wnętrza, ale i dla tych, którzy lubią bawić się w dekorowanie, urządzanie i mają w sobie element łowcy, miesiącami polującego na wymarzony fotel od projektanta z połowy minionego wieku lub z zapałem restaurującego kultową komodę Violetta w swoim garażu.