ABC stylów projektowania Baltic Interiors: loftowy

Otwarta, nieskrępowana podziałami przestrzeń, duże przeszklenia okien, surowe materiały i unoszący się w  powietrzu klimat pierwotnego przeznaczenia wnętrza – fabryki, czy zakładu pracy. Tak, w podstawowych założeniach określić można loftowy styl aranżacji przestrzeni. Czym jeszcze się charakteryzuje i czy da się stworzyć industrialne wnętrze w mieszkaniu w bloku?

Styl loftowy, zwany też industrialnym, narodził się w USA w latach 50 ubiegłego wieku, kiedy to opustoszałe po recesji budynki miejskich fabryk, zakładów produkcyjnych, manufaktur  zasiedlane zostawały przez nowych lokatorów. Ogromna przestrzeń, imponująca zarówno powierzchnią, jak i wysokością sklepień, aranżowana była z minimalistycznym podejściem do kwestii umeblowania, dekoracji, wyposażenia. Rezygnowano z dosłownych podziałów na pomieszczenia. Kuchnia, sypialnia, salon, pracownie zazwyczaj zajmowały jedną wspólną przestrzeń, umownie tylko zasygnalizowaną za pomocą mebli, ewentualnych parawanów, przepierzeń. W materiałach królował zastany beton, szkło, metal, drewno. Oświetlenie w postaci ciężkich, żeliwnych lamp, żarówek, wraz widocznym okablowaniem zyskiwały prócz dotychczasowej funkcjonalnej, zaskakującą rolę dekoracji. 

W naszych warunkach styl industrialny zaistniał również korzystając z przemian lat 90. Plajtujące fabryczki, mniejsze i większe zakłady produkcyjne oddawały przestrzeń w miastach. Wymagającą sporo pracy w dostosowaniu przestrzeni do warunków mieszkalnych, ale procentującą genialnym klimatem.

Obecnie loftowe aranżacje są jednym z popularniejszych kierunków we wnętrzarstwie. Co ciekawe, realizowane nie tylko w wielkopowierzchniowych, wysokich mieszkaniach, ale i  w mieszkaniach o, nazwijmy to – “regularnych” rozmiarach. Jakich zasad należy się trzymać, aby uzyskać wymarzony industrialny klimat w swoim M?

Materiały

Z loftowym, postindustrialnym wnętrzem kojarzy się przede wszystkim beton – na ścianach, podłogach, sufitach. Rynek wychodzi naprzeciw miłośnikom tego materiału – wielu producentów płytek, elementów dekoratorskich oferuje “betonowy asortyment”, dzięki czemu nawet w małych wnętrzach możemy mieć betonową ścianę czy podłogę. Innym materiałem tworzącym loftowe wnętrza są cegła oraz drewno. To ostatnie najlepiej wykona swoje dekoratorskie zadanie, gdy będzie wyglądało na ciężkie, z recyklingu, “zmęczone” wcześniejszym wieloletnim użytkowaniem (np. stół zaadoptowany z warsztatu stolarskiego, stolik ze starych belek czy palet). Stal i szkło – również w połączeniu, idealnie sprawdzi się jako ścianka działowa, suwane na żeliwnych suwnicach drzwi czy oczywiście wysokie, dzielone szprosami okna jak w starej fabryce.

Przestrzeń

Wymarzona w lofcie? Duża i bez ograniczeń. Jak najmniej podziałów, a wnętrza wielozadaniowe lub z umownie zaznaczonym za pomocą mebli czy wspomnianych przeszkleń strefami. W wysokim pomieszczeniu można rozważyć antresolę z sypialnią, na którą prowadziłyby żeliwne ażurowe schody. Jak uzyskać namiastkę przestrzeni w małym mieszkaniu? Nie obciążając go nadmiarem sprzętów, angażując do dekoracji surowe, oszczędne w formie meble i przedmioty.

Kolor

Barwy industrialnego wnętrza narzucane są przez materiały, jakie w nim królują. Szarość we wszystkich odcieniach, biel, beże, to wszystko łagodzone przez ciepło drewna, karminowej cegły, poprzecinane liniami czarnych szprosów, okablowań, żeliwnych detali. Ocieplenie uzyskamy przez wełniany pled i welurowe poduchy na sofie i żółte, rozgrzewające światło z industrialnych lamp.

Dodatki

Detale to zwieńczenie każdej aranżacji. W loftowym wnętrzu należy uważnie dobierać zarówno ich rodzaj, jak i liczbę – ryzyko utracenia przestrzeni nie jest warte kolejnego bibelotu. Pamiętajmy, że dodatkiem będzie również faktura ściany czy podłogi – spękania betonu czy rytmiczne podziały, jakie daje cegła doskonale udekorują wnętrze, a ich wyrazistość każe ograniczyć mnogość ruchomych dodatków.

Warto postawić na mocne meble, najlepiej stare lub umiejętnie postarzane. Wspomniane ciężkie drewniane stoły z odzysku, komody “z duszą”, metalowe szafki jak z pracowniczej szatni czy warsztatu mechanika genialnie wpisują się w ten styl. I koniecznie wyraziste, fabryczne lampy, z drucianymi osłonkami żarówek, stojące lub wiszące.

Drobnymi, lecz przyciągającymi oko akcentami są pozostawione na widoku okablowania lamp i sprzętów, które mogą tworzyć na ścianach przemyślaną mapę ścieżek, zakończonych stylowymi ebonitowymi gniazdkami i włącznikami. Klimat tworzą również stare żeberkowe kaloryfery.

Aby styl loftowy nie był zarezerwowany tylko dla facetów i nie odstraszał surowością, nie obawiajmy się wprowadzić nieco kobiecego pierwiastka: rozłożystych roślin, kolorowej lodówki w stylu retro, miękkich tkanin w obiciu sofy czy innych dodatkach tekstylnych. Bawmy się, czerpmy radość z urządzania swojego loftu, bo prócz konkretnych wyznaczników, którymi zawsze będzie kierował się doświadczony projektant, industrial daje ogromne pole do popisu również po wykończeniu wnętrza: w wyszukiwaniu mebli z duszą, dalszemu aranżowaniu przestrzeni, dosmaczaniu jej własnymi “przyprawami”.