ABC STYLÓW PROJEKTOWANIA BALTIC INTERIORS: BOHO

Styl boho – kiedy wzór, kolor i artystyczny duch opanowują wnętrza

Nie ma chyba bardziej szalonego, spontanicznego i wielowymiarowego stylu we wnętrzach, niż styl zwany boho. To kolorowa mozaika, łącząca w sobie elementy etniczne, szczyptę klimatu retro lat 50-60, modowe inspiracje rodem z artystycznej bohemy minionego wieku. A wszystko ze sporą dozą nonszalancji i w poczuciu bliskości i poszanowania dla natury.

Ale czy boho kieruje się tylko fantazją oraz nieskrępowaniem i niczym hipis wymyka się wszelkim zasadom, żyjąc, jak mu się podoba? Niekoniecznie, żeby był rzeczywiście ‘stylem’, a nie chaotycznym zbiorem przypadkowych mebli, kolorów i detali, warto przyjrzeć się kilku najważniejszym zasadom, jakimi się (jednak!) kieruje. Odwdzięczy się przytulnym, dobrze doprawionym unikatowym klimatem, które powie wiele o swoim właścicielu i zachwyci gości. Poczują się w nim, jak w egzotycznej podróży lub paryskiej pracowni artysty.

To styl dla osób, którym daleko do ascetycznego, skąpanego w bieli i szarościach minimalizmu, a po drodze z kolorem, nieoczywistymi zestawieniami i uzewnętrznianiem swoich pasji również we wnętrzu. 

Patchwork wzorów, kolorów i faktur

To jedna z pierwszych cech, jakimi kieruje się styl boho. To prawdziwy misz-masz, który swoje korzenie ma w artystycznych klimatach bohemy i w orientalnych wzorach, zostających w pamięci po wakacyjnych podróżach.  Jak podejść do niełatwego zadania połączenia ich na jednej powierzchni? Pozornie niepasujące do siebie wzory zestawione w umiejętny sposób “zagrają”, jeśli zostaną zaplanowane według jakiegoś klucza. Np. mocna, wzorzysta tkanina pójdzie “w parze” fotelem w kolorze, który się na niej przewija. Folkowy, ręcznie wykonany dywanik polubi się z drewnianym stolikiem-jamnikiem z lat 60. Pop-artowski plakat w kontrastowych barwach niech zawiśnie na ścianie w zdecydowanym kolorze (żółty, turkusowy, oranżowy).  A w kuchni wielokolorowe, mozaikowe płytki w marokański wzór spotkają się z szmaragdowymi, kobaltowymi czy głęboko granatowymi frontami szafek. Królującym we wnętrzu mocnym akcentem może być kanapa – miękka, z pikowaniami, w obiciu z aksamitnej tkaniny w zdecydowanej barwie. 

Kolory boho krążą wokół najbardziej odważnych odcieni: fuksja, miodowe żółcienie, szmaragdowe zielenie, turkusy – ma być soczyście i egzotycznie, jak w podróży po bliskim wschodzie czy po północy Afryki.

Detale – wspomnienie z podróży

Gra dodatkami w boho to kropka nad “i” tego stylu. Najbardziej pożądane będą połyskujące na złoto mosiężne naczynia, ręcznie malowane wazy, figurki ceramiczne z indyjskim rodowodem, etniczne makatki na ścianie, patchworkowe poduchy, pledy. Włóczkowe łańcuchy z pomponów, wiklinowy fotel, który przyniesie nieco hipisowskiego luzu i lekkości, lampa z materiałowym abażurem.

 

Równowaga i rozwaga

Pamiętajmy, że styl boho wymaga umiejętnego równoważenia go nowoczesnymi, współczesnymi meblami czy sprzętami. Nie chodzi przecież  o to, żeby w mieszkaniu stworzyć kopię sklepu kolonialnego i obłożyć się etnicznymi dywanikami, a na każdej ścianie mieć inny kolor i tapetę w psychodeliczne wzory (i ból głowy co wieczór 😉 ). Dobrze zaaranżowany boho połączy teraźniejszość z przeszłością, nowoczesny i wyważony zachód z pikantną orientalną mieszanką, niezawodną jakość z kroplą kontrolowanego kiczu. A do tego w unikatowy sposób wyeksponuje temperament, osobowość i pasje właściciela.